- Płacze i szlochy Heli trwały wczoraj przez całe popołudnie, a może nawet i pół wieczora – powiedziała Ludwika, relacjonując Annie wczorajszą rozmowę z młodą służącą. – Po wylaniu rzeki łez panna pokojowa wyznała, że faktycznie, kilka razy spotkała się z Witoldem Zarzeckim.
Czytaj więcej...
Okazały, lśniący, przykuwa uwagę odwiedzających wnętrza Pałacu Mieroszewskich.
Młodsi turyści nie wiedzą, jak działa samowar ani jaka jest jego historia.
Czytaj więcej...
Najstarsza wieża będzińskiego zamku? Wieloletnia penetracja wód opadowych w zagruzowanej przestrzeni pomiędzy stołpem będzińskiego zamku a wewnętrznym murem, otaczającym dziedziniec, spowodowała znaczne uszkodzenia i naruszyła jego spoistość.
Czytaj więcej...
Pałacowe zegary nie zawsze wskazywały dokładną i tę samą godzinę, jednak, jak zauważyła Ludwika, ostatnio ich wskazania niewiele ją obchodziły. Coś dziwnego stało się z czasem. Płynął coraz szybciej. Przyśpieszał. Dzień zaręczyn, o którym marzyła, zbliżał się wielkimi krokami. Cieszyła się na tę wyjątkową chwilę. Czuła jednak zarazem niepokój i obawę.
Czytaj więcej...
Podzamcze stanowiło zaplecze gospodarcze średniowiecznych zamków. Znajdowały się tam magazyny, warsztaty, stajnie, kuźnie, prochownie, pomieszczenia mieszkalne, itp.
Zamek dolny w Będzinie ograniczony trzecim murem obronnym, sprzężony był z zamkiem górnym i murami miejskimi. Został zbudowany już po wzniesieniu zamku górnego, od strony północno - zachodniej. Odkryte na jego terenie elementy zabudowy murowanej świadczą, że obok gospodarczych pełnił również funkcje obronne.
Czytaj więcej...