Niezwykłe historie zwykłych przedmiotów. Opowieść szósta – między zmorą a przyjemnością
Podobno ludzie dzielą się na dwie kategorie – tych, którzy lubią prasować oraz szczerze nienawidzących tego zajęcia.
Podobno ludzie dzielą się na dwie kategorie – tych, którzy lubią prasować oraz szczerze nienawidzących tego zajęcia.
W grudniu pałacowe wnętrza wypełnił zapach sosny i świerkowych gałązek. W Sali Jadalni Secesyjnej i Izby Zagłębiowskiej unosił się aromat suszonych owoców i grzybów, a wszystko za sprawą ekspozycji świątecznej przygotowanej przez muzealników.
Historię pieniądza Królestwa Polskiego możemy podzielić zasadniczo na cztery okresy: okres autonomiczny, okres pieniądza rosyjsko-polskiego, okres pieniądza rosyjskiego oraz okres kiedy to na terenach generał-gubernatorstwa warszawskiego, czyli terenach okupacji niemieckiej z czasów I wojny światowej pojawiły się fenigi i marki polskie.
Przysiadły na chwilę w drodze ku tylko sobie znanym celom. Uwięzione na chwilę w szklanej tafli, która zatrzymała je w wędrówce. Barwy, kształty, dążenia, instynkty i nadzieje skute lodem. Przerwane podniebne podróże, zatopione w przejrzystym tu i teraz.
6 stycznia obchodzimy uroczystość Objawienia Pańskiego, potocznie - w tradycji polskiej i nie tylko – nazywaną świętem Trzech Króli. Święto – będące jednym z pierwszych ustanowionych przez Kościół - ma uczcić objawienie się Boga człowiekowi. We wczesnym chrześcijaństwie dzień ten obchodzony był na Wschodzie, jako święto Bożego Narodzenia, a także wspomnienie pokłonu Mędrców, Chrztu Pańskiego oraz cudu przemiany wody w wino w Kanie Galilejskiej.
Za dwa dni przypada Wigilia w Kościele prawosławnym. 6 stycznia według kalendarza juliańskiego wierni obrządków prawosławnych, świętują wigilię święta Bożego Narodzenia. Kalendarz juliański jest przesunięty względem gregoriańskiego, którego używamy na co dzień o 13 dni. Wynika to stąd, iż Kościół prawosławny nie przyjął reformy kalendarza wprowadzonego przez papieża Grzegorza XIII w 1582 r.
Stanowiska kultury łużyckiej na terenie miejscowości były znane już w okresie drugiej wojny światowej. To wtedy muzealnicy z Bytomia penetrowali te okolice. Późniejsza ogólnopolska akcja badań powierzchniowych Archeologiczne Zdjęcie Polski, prowadzona przez Urzędy Konserwatorskie w całym kraju, przyniosła odkrycie nowego, nieznanego dotąd skupiska pozostałości pradziejowego osadnictwa na zboczach doliny Potoku Psarskiego. W latach 1988 – 90 pracownicy naszego muzeum przeprowadzili tam badania wykopaliskowe.
Podobno duchy nie lubią światła elektrycznego. Nic dziwnego – we wnętrzach pełnych lamp i żarówek nie mogą ukrywać się w cieniu, czaić w półmroku, przechadzać w blasku świec.
Nie można pierwszego wrażenia zrobić drugi raz. Na to, jak jesteśmy postrzegani przez innych ma wpływ wygląd zewnętrzny – w przeszłości był on mocno powiązany ze statusem społecznym i zasobnością kieszeni.
Na wystawie „Dawna broń” eksponowanej w zamku będzińskim obok bogatych zbiorów uzbrojenia, broni białej i broni palnej znaleźć można również elementy oporządzenia strzelniczego – obojczyki, szczypce do lania kul, ładownice na naboje i prochownice.
Pojemniki na proch - małe, kunsztownie zdobione cudeńka, wykonane z najrozmaitszych materiałów - często przyciągają wzrok zwiedzających. Wprawne oko dopatrzy się w ich formach głowy dzika, kaczki czy delfina. Trzy spośród nich, ze względu na swój kształt nagminnie mylone są z …. procami. Wielokrotnie wprawiają w zakłopotanie rodziców tłumaczących swoim pociechom przeznaczenie zamkowych eksponatów. Po dłuższej chwili słychać wyjaśnienie „a… nie, to jednak nie proce”;-)